Zapomniany gatunek kawy z ogromnym potencjałem uprawnym

Zapomniany gatunek kawy z ogromnym potencjałem uprawnym

Czas to wielkość pozwalająca nam na określenie odstępów miedzy wydarzeniami, które mają miejsce dookoła nas. Jest wielkością fizyczną, wykorzystywaną przez filozofów, ale i przez nas na co dzień. Wielkość ta służy nam również do określania jak długo coś lub ktoś będzie w określonym miejscu w przestrzeni np. jego czas jest policzony. Jeśli użyjemy podobnego sformułowania w odniesieniu do znanej nam kawy gatunku arabika to otrzymamy pewien fakt.

Od lat mówi się o tym, że czas egzystencji jaki pozostał temu gatunkowi jest skończenie wielki. A tak w zasadzie jest niewielki. Szacuje się, że jest to kwestia nawet kilkunastu lat kiedy znacząco widoczne będzie zmniejszenie wielkości upraw tej rośliny na świecie (choć obecnie mamy zauważalny stały wzrost rokrocznie) co ma mieć bezpośrednie odbicie w zmieniającym się dynamicznie klimacie.

Zmiany klimatu coraz bardziej widoczne

Już jakiś czas temu czytałem artykuły o naukowcach próbujących na podstawie danych geograficznych i meteorologicznych oszacować, jak zmieni się średnia temperatura otoczenia w konkretnych miejscach, i jak wpłynie to na lokalny mikroklimat. Cel tych badań, to z wyprzedzeniem planować uprawę roślin, często w nowych miejscach, znajdując dla nich możliwie optymalne warunki klimatyczne. Podobne badania mają miejsce w odniesieniu do kawy. Jedna z czytanych przeze mnie publikacji odnosiła się do Gwatemali, gdzie naukowcy próbowali przewidzieć najlepsze miejsca uprawy, tak by za kilka lat gdy temperatury zaczną wykraczać poza bezpieczne optimum, być gotowym do uprawy w nowych miejscach.

Sprawa nie jest jednak łatwa. Kawowiec nie jest rośliną jednoroczną i od momentu wysadzenia roślin do ziemi, do momentu uzyskania pierwszych zbiorów mija kilka lat, a wcale nie jest powiedziane, że rezultaty będą od razu satysfakcjonujące. Czas poświęcony na eksperymentowanie może sprawić, że farmerom umknie część okresu, w którym warunki klimatyczne będą optymalne do uprawy. A z biegiem czasu zmiany mają postępować jeszcze bardziej dynamicznie niż obecnie.

Nauka w poszukiwaniu odpowiedzi

W związku z tym, inni naukowcy poszukują rozwiązań alternatywnych. Jedno z nich to wskrzeszanie czy też reaktywowanie gatunków roślin do tej pory pomijanych w uprawie najczęściej z przyczyn komercyjnych. W przypadku kawowca główne cechy decydujące o potencjale uprawnym to: wielkość owoców, ilość owoców produkowanych przez roślinę, walory smakowe, czyli wszystko to co ma wpływ na finalny zarobek. Jednak nawet te mniej atrakcyjne z komercyjnego punktu widzenia gatunki czy odmiany, mogą posiadać cechy, które sprawiają, że ich atrakcyjność w kontekście zmieniającego się klimatu, rośnie.

Jednym z takich wtórnych odkryć pochwaliła się niedawno grupa naukowców z Królewskich Ogrodów Botanicznych KEW, Uniwersytetu Greenwich, Francuskiego Centrum Badań nad Rolnictwem CIRAD oraz Sierra Leone. Naukowcy wspólnymi siłami poszukiwali gatunków kawowca, które do tej pory były zapomniane ze względu na niewielki potencjał uprawny. Wyniki poszukiwań są niezwykle ciekawe!

Dla podkreślenia wagi odkrycia, przypomnijmy sobie pewne fakty. Do tej pory spośród 124 gatunków kawowca tylko dwa miały znaczenie komercyjne – Arabika i Robusta. Arabika – wrażliwa na wiele czynników środowiska, bardziej podatna na choroby i szkodniki, trud włożony w uprawę odwdzięczą w postaci bardziej przyjemnego i pożądanego przez konsumentów smaku. Arabika preferuje wzrost na dużych wysokościach i średnią temperaturę w okolicach 19oC.

Robusta, choć ma ogrom fanów, jest jednak pod względem smaku nieco mniej doceniana przez smakoszy, żeby nie być brutalnym. Choć istnieje rynek Robusty wysokiej jakości, to większość z upraw ląduje w mieszankach kawy komercyjnej, a przede wszystkim w kawie rozpuszczalnej. Charakteryzuje się ona jednak znacznie większą odpornością i łatwością w uprawie. Robusta znacznie lepiej radzi sobie na niższym pułapie i ma znacznie większy zakres tolerancji temperaturowej z optimum na poziomie 23oC. Gatunki stanowią według najnowszych szacunków, odpowiednio 56% i 43% rynku kawy.

Różnorodność kluczem do sukcesu

Z jednej strony moglibyśmy idąc na skróty stwierdzić, że wystarczy zwiększyć udziały Robusty w rynku kawy i problem klimatu przestanie być problemem. Ale to trochę tak jakby powiedzieć osobie z depresją, żeby przestała być smutna, licząc że rozwiąże to problem. Albo jakby nagle kazać wszystkim producentom wina na świecie opierać się o kilka tych samych odmian winorośli. Bo lepiej znoszą zmiany klimatu. Z jednej strony finalny efekt nie będzie identyczny choćby ze względu na mikroklimat w miejscu uprawy. Finalnie smak będzie jednak zbliżony. Różnorodność w obu przypadkach ma tak samo ogromne znaczenie.

Zgubiony i znaleziony

Jest jednak gatunek, który do niedawna był zapomniany, a który poza znacznie większą odpornością na wysoką temperaturę szczycić się ma również według zapewnień doskonałym smakiem – Stenophylla. Historia rośliny jest o tyle ciekawa, że po raz ostatni, jako dziki gatunek była widziana w środowisku w roku 1954. Od tamtego czasu uznawało się ją za roślinę nie występującą dziko, a ślad po niej był obecny tylko w kilku ośrodkach badawczych, gdzie nasiona roślin zbierane są w tzw. bankach genów – miejscach gdzie przechowywane są nasiona wielu roślin, w tym wymarłych i u których istnieje wysokie ryzyko wymarcia. Banki takie pozwalają nie tylko prowadzić badania nad niedostępnymi roślinami, są również szansą na odtworzenie gatunków, czy znalezienie ich w naturze na podstawie posiadanej informacji genetycznej.

Odkrycie w Afryce zachodniej

Wszystko zmieniło się w roku 2018 kiedy dwoje z autorów publikacji – dr Davies i prof. Haggar postanowiło odnaleźć wspomniany gatunek żyjący sobie dziko gdzieś w środowisku. Naukowcy wybrali się do Sierra Leone, z pomocą lokalnych służb leśnych i naukowców poszukiwali dziko rosnących roślin Stenophylla. Na podstawie posiadanych na temat rośliny informacji o jej fizjologii oraz informacji genetycznej udało się roślinę zidentyfikować w naturalnym środowisku. Odkrycie było o tyle udane, że nie trafiono na pojedyncze rośliny, a na całą, zdrową populację.

Stenophylla

Udało mi się trafić na publikację, której autorami są m.in. wspomniani wyżej panowie, w której opisują wyniki swoich poszukiwań. Na podstawie informacji zgromadzonych o roślinach oraz z wykorzystaniem technik genetycznych udało się zidentyfikować dwa gatunki kawowca, w tym opisywany tu gatunek Stenophylla, który stał się przedmiotem dalszych badań. Dostęp do artykułu jest bezpłatny link znajduje się na końcu wpisu. Najnowszy artykuł opublikowany na łamach prestiżowego Nature Plants nie jest niestety ogólnodostępny, posiłkowałem się więc fragmentami tekst opublikowanymi na innych portalach.

Poza Sierra Leone gatunek Stenophylla występuje również w Gwinei oraz w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Pod względem miejsca wzrostu charakterem bardziej przypomina Robustę  – znalezione rośliny rosły na wysokości ok. 400 m n.p.m. czyli stosunkowo nisko, natomiast optimum temperaturowe sięgało nawet blisko 25oC, czyli prawie 2oC więcej niż u Robusty i ponad 6oC niż w przypadku Arabik! Owoce Stenophylla są mniejsze niż te u znanych przedstawicieli rodziny Coffea i mają charakterystyczny, prawie czarny kolor.

gatunek kawy
Zdjęcie pochodzi z artykułu, do którego link znajduje się poniżej

Nowy gatunek i jego potencjał

Najciekawsze zostało jednak na koniec. Naukowcy postanowili poddać gatunek Stenophylla ocenie sensorycznej w celu zbadania potencjału dla uprawy komercyjnej. Z jednej strony nie było to łatwe – ilość materiału była bardzo ograniczona, wymagało to więc nie lada kunsztu by zdobytych ziaren nie zmarnować. Z drugiej strony ocena musiała być obiektywna, zgodna z pewnymi standardami.

Analizy sensoryczne przeprowadzono w dwóch miejscach: w Londynie, w palarni kawy Union Hand-Roasted Coffee oraz we Francji, w centum CIRAD. W pierwszym przypadku kawa testowana metodą cuppingową była oceniana z pomocą specjalnego arkusza oceny kawy stworzonego przez stowarzyszenie kawy wysokiej jakości – SCA, który jest używany do oceny kawy gatunku Arabika. Status kawy wysokiej jakości uzyskuje zdobywając co najmniej 80 ze 100 możliwych punktów. Wynik uzyskany przez Stenophylla to 80,25 pkt!

gatunek
Zdjęcie pochodzi z artykułu, do którego link znajduje się poniżej

We Francji z kolei zebrał się panel 15 ekspertów, którzy w ślepym teście mieli ocenić z jaką kawą mają do czynienia, mając na stole dwie kawy gatunku Arabika, jedną gatunku Robusta i jedną Stenophylla. Poza pozytywną oceną walorów smakowych, Stenophylla przez większość ekspertów była wskazywana jako Arabika. Mimo podobnej charakterystyki sensorycznej część ekspertów doszukiwała się tu nowej, dotąd nie znanej im odmiany. Czego by nie mówić, pozytywne opinie ekspertów świadczą o wysokim potencjale odkrycia.

Perspektywa na przyszłość

Nim jednak świat kawy zacznie świętować odkrycie, przed nami jeszcze wiele badań. Rośliny trzeba odpowiednio sklasyfikować, ocenić ich potencjał uprawny, zdolności do krzyżowania z innymi gatunkami z rodziny kawowców, podatność na inne czynniki klimatyczne oraz choroby będące zmorą w przypadku Arabiki. Nim Stenophylla stanie się rośliną uprawianą komercyjnie, może jeszcze minąć kilka-kilkanaście lat. Odkrycie naukowców jest jednak nadzieją dla całego rynku kawy oraz niezwykłą szansą dla wspomnianych wyżej krajów, które mają szansę zaistnieć na kawowej mapie. Z niecierpliwością będę więc wypatrywał kolejnych wieści.

Link do publikacji

Link do wpisu na stronie ogrodów botanicznych KEW

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *