Proper znaczy właściwy

Proper znaczy właściwy

Proper – czyli właściwy, odpowiedni, poprawny, stosowny, dobry. To słowo ma jeszcze więcej znaczeń, ale te chyba najlepiej oddają miejsce i osobę, których chcę wspomnieć w tym tekście. A zatem, wybierzemy się na małą wycieczkę do Bielska.

Bielsko jest bardzo bliskie memu serduszku, chociaż poza jedną krótką wyprawą, byłem tam tylko przejazdem. Ale Bielsko-Biała stoi dobrą kawą, o czym wspominałem już w zeszłym roku, przy okazji opowieści o innej Bielskiej palarni – tekst możecie znaleźć tutaj.

Wracając do Proper-a…

Głównym bohaterem tej historii jest Mateusz Pytel. Z Mateuszem poznaliśmy się gdy jeszcze mieszkałem w Katowicach, ja pracowałem w kawiarni, on dopiero od niedawna zajmował się paleniem kawy. Miał za sobą kilka szkoleń i konsultacji z autorytetami z branży, niewiele doświadczenia i niezwykłą pasję. Uwierzcie mi, każdy kto będzie miał w sobie tyle pasji startując z własnym biznesem jest skazany na osiągnięcie sukcesu. Początkowo palarnia miała siedzibę w Czechowicach-Dziedzicach, w miejscu znanym lokalnie jako dawny klub „Chemik”.

Niepozorne miejsce

Z zewnątrz budynek wyglądał na opuszczony, kierując się do palarni przechodziło się przez dosyć surowe wnętrze, po czym znalazłszy się przed właściwymi drzwiami trafialiśmy do niezwykłej przestrzeni. Wszystko starannie zaprojektowane, każdy detal, każdy szczegół miał swoje miejsce i cel. Żadnego przypadku. Pamiętam wyraz twarzy Mateusza, kiedy opowiadał nam o tym co jest, o tym co chce jeszcze zrobić w palarni, o swojej wizji tego miejsca i słuchając tego, aż miałem ochotę uczestniczyć w tym projekcie.

proper

Stopniowy rozwój

Początkowo kawy palarni Proper wypalane były w małym, tureckim piecu marki Toper. Z rozmów z różnymi osobami z branży dowiedziałem się, że trzeba się wznieść na wyżyny by w tym piecu palić dobrą kawę. I bądź co bądź, ale Mateusz dawał radę! Nie zawsze było idealnie (ale nigdy źle!) i widać było, że z czasem udało się ujarzmić turecką bestię, a kawy spod ręki Mateusza miały coraz więcej charakteru.

Projekt Proper rozrastał się i miałem okazję napić się kawy w drugim punkcie w Czechowicach, który tym razem był już pełnoprawną kawiarnią. Kawiarnia znajduje się już bardziej w centrum miasta, a wygląd nawiązuje do pierwowzoru pod względem estetyki i wykończenia.

proper kawiarnia
Zdjęcie z kawiarni Proper w Czechowicach-Dziedzicach Credit: Facebook Proper Palarnia Kawy

Proper przybywa do Bielska

Serce palarni przeniosło się do Bielska w zeszłym roku, jest tam teraz duża przestronna przestrzeń, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Zmienił się nieco dizajn paczek – niegdyś głównym punktem opakowań było logo palarni i dopiero z bliska można było przeczytać, co się w tej paczce znajduje. Obecnie dużymi literami już z daleka paczki reklamują swoją zawartość. Każdy kolor to inny kraj pochodzenia, na odwrocie znajdziemy szczegółowe informacje o regionie, wysokości uprawy, profilu smakowym.

Bogata oferta

I muszę przyznać, że miałem nie lada zagwozdkę wybierając ziarna, bo ciężko było zdecydować się na jedną opcję…ba! Gdybym miał wybrać tylko trzy, pewnie do tej pory leżałbym w histerii na ziemi, krzycząc, że wybór jest za duży! Na szczęście nie musiałem się ograniczać… I na moim stole wylądowało aż sześć kaw!

Tu muszę dodać jedną rzecz, podczas przeprowadzki do Bielska dawny piec Toper, został zastąpiony przez piec polskiego producenta Coffed. Zmiana na pewno wyszła na dobre, ponadto czuć, że Mateusz ma już spore doświadczenie, które zresztą cały czas poszerza poprzez kursy i szkolenia – dzięki temu mieliśmy okazję spotkać się w Gdyni jakiś czas temu.

Egzotyczne smaki

Wracając do kawy – mamy tu pełną różnorodność kaw, dużo Ameryki centralnej, w tym Honduras z nietypowej obróbki Anaerobic. Tego typu rozwiązania pojawiają się coraz częściej jako ciekawostki. Nie każdy jest ich fanem, smaki są nietypowe, ale zdecydowanie warte spróbowania. Ja absolutnie zakochałem się w owocowych, słodko-kwaskowych nutach kawy Honduras San Isidiro. Dużo jest obecnie w ofercie kaw z obróbki naturalnej, cieszy mnie to bardzo, bo do niedawna nie był to tak duży trend, a obecnie sam jestem wielkim fanem tych nieco cięższych, ale przyjemnie intensywnych kaw, gdzie smaki owocowe uzupełniane są przez nuty czekolady, karmelu czy przypraw, takich jak wanilia.

Jest też bardziej klasycznie…

Poza wyszukanymi kawami, w ofercie znajdują się bardziej klasyczne pozycje zarówno do ekspresu ciśnieniowego, jak i metod przelewowych. Zastanawiam się nawet nad zamówieniem w przyszłości czegoś, co odmieni codzienną rutynę jaką jest „office coffee” i wprowadzi w pracy nieco więcej smaku 😉

Kończąc powoli, cieszę się, że są tacy ludzie jak Mateusz, i takie projekty jak Proper, bo to pokazuje, że pasja i konsekwencja w działaniu prowadzą do dobrych rzeczy. To ponadto dowód, że marzenia mogą się spełniać, wystarczy mieć odrobinę odwagi by spróbować je zrealizować. Jedynym ograniczeniem jest już tylko nasza wyobraźnia 😉

Rozwój Propera możecie śledzić na ich mediach społecznościowych, albo po prostu wpaść na kawę w Bielsku czy Czechowicach 😉 a jeśli macie jak ja, trochę nie po drodze, możecie zamówić kawy na ich stronie, co szczerze polecam 🙂

Autorem zdjęć jest Marcin Gilarski (kiedyś już od niego kradłem fotki) 🙂

Tu zamów Facebook Instagram

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o